Jak wygląda sesja

W sesji terapeutycznej używam użyciu lekkiego dotyku. Osoba korzystająca z terapii leży na stole terapeutycznym w swoim zwyczajnym ubraniu. Dotyk jest miękki, słuchający, służy zarówno rozpoznaniu tego, co jest obecne oraz samej terapii. Dłonie lekko będą kontaktować się z ciałem w różnych miejscach w odpowiedzi na to, co wyczuwają w ciele i zawsze w kontakcie i za zgodą klienta. Jeśli z jakiegoś powodu pozycja leżąca na plecach nie będzie dla ciebie wygodna lub możliwa, możemy pracować w leżeniu na boku (bardzo często to jest najlepsza pozycja dla ciężarnych), na brzuchu lub na siedząco.

To, co odczuwa klient jest integralną części sesji terapeutycznej, dlatego dialog i komunikacja słowna mają miejsce podczas sesji. Wspiera to proces terapeutyczny, rozwijając samoświadomość klienta i często wzmacnia jego poczucie bezpieczeństwa i komfortu. Osoba przyjmująca terapię może uzyskać dostęp do stanów głębokiego rozluźnienia i odpoczynku.

Jak się przygotować

Nie ma specjalnych wymagań. Zadbaj jedynie, by ubranie było wygodne do dłuższego leżenia. W gabinecie są poduszki, koce, podpórki, wszystko, co potrzebne dla komfortu leżenia.

Na pierwszym spotkaniu przeprowadzę wstępny wywiad-rozmowę, by bliżej poznać szczegóły historii, która cię do mnie sprowadza oraz kilka ważnych dla mnie informacji praktycznych. Mogę przy tym zapytać o pracę, styl życia, historię zdrowia, rodzinę czy twój poród. Na koniec sesji też będzie chwila na rozmowę o twoich doświadczeniach i ewentualne pytania.

Ile sesji potrzeba

Nie ma tutaj reguł. Zależy od Twoich potrzeb, aktualnego stanu zdrowia, od tego, w jakim tempie twój organizm reaguje na tę pracę i przyjmuje zmiany. Już pierwsza sesja da ci doświadczenie i może przynieść odczuwalne zmiany. Jeśli po pierwszym spotkaniu poczujesz, że dobrze ci z taką formą terapii, to bardzo prawdopodobnie kolejne sesje będą przynosiły coraz więcej dobrych doświadczeń. Mogę zarekomendować ci konkretną ilość sesji, jednak zawsze sam zdecydujesz jako często i jak długo chcesz z nich korzystać. Niektórzy korzystają z terapii profilaktycznie raz na kilka tygodni, traktując ją jako sposób dbania o siebie.

Przerwy pomiędzy sesjami mogą być różne – od kilku dni do kilku tygodni, zależy od twoich potrzeb i możliwości. Czasem po sesji przez krótki czas mogą wzmocnić się objawy lub pojawi się coś nowego (np. jakiś ból czy dyskomfort) – zwykle do dwóch dni po sesji organizm przyswaja pracę. Warto o tym pamiętać i dać sobie ten czas na obserwowanie samopoczucia i wszelkich zmian. Jeśli po dwóch dniach nadal odczuwasz jakieś niepokojące objawy, których nie było przed sesją, skontaktuj się ze mną.

Czego możesz się nauczyć – zatrzymanie się, zauważenie i zasoby

Każda sesja daje możliwość poznania narzędzi, które możesz zabrać ze sobą i praktykować na co dzień. Piękne w swej prostocie i niezmiernie pomocne w pielęgnowaniu zdrowia i dobrostanu. Możesz uczyć się praktyki zatrzymywania, spowalniania wewnętrznego chaosu, rozbiegania, zamętu i pędu. Neutralnej obserwacji tego, co się w tobie dzieje, wrażeń, myśli, uczuć i bycia z tym, co jest, bez prób natychmiastowej zmiany, bez oceniania. Wtedy pojawia się przestrzeń, w której zmiana jest możliwa, przestrzeń wyboru.

Uczysz się również kierowania się w stronę własnych zasobów – tego, co cię wzmacnia, zasila, co sprawia, że czujesz się dobrze. Działa to jak wewnętrzne wsparcie dla samego siebie, przypomina, że gdzieś w głębi jest to, co jest dobre i to jest zawsze prawdziwe. Poprzez zasoby docieramy do zdrowia. I to możesz robić dla siebie codziennie, praktykować jak każdy inny „zdrowy” nawyk. Do tego będę cię zachęcać na każdym spotkaniu.

Siły natury obecne w nas to prawdziwi uzdrowiciele chorób.

Hipokrates
Przewiń do góry